• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Uroczystości w Żninie ku czci Powstańców Wielkopolskich - Żnin, 10 stycznia 2025

W Żninie odbyły się uroczystości upamiętniające bohaterskich uczestników Powstania Wielkopolskiego, jednego z najważniejszych zrywów niepodległościowych w historii Polski. W wydarzeniu licznie wzięli udział przedstawiciele lokalnych władz, służb mundurowych, organizacji społecznych oraz młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich. IPN reprezentował dr Marek Szymaniak.

10.01.2025

Obchody rozpoczęły się przy pomniku Powstańców Wielkopolskich, gdzie odbyła się ceremonia składania kwiatów. Instytut Pamięci Narodowej reprezentował dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku, który wygłosił przemówienie skierowane przede wszystkim do najmłodszych uczestników uroczystości. Zwrócił uwagę na wartości patriotyzmu i znaczenie ofiary poniesionej przez Powstańców dla współczesnej Polski. „Polskę należy kochać tak, jak się kocha mamę” – podkreślił w swoim przemówieniu.

Wyjątkowym momentem uroczystości było odsłonięcie kolejnych Kamieni Bohaterów, poświęconych pamięci dwóch zasłużonych uczestników powstania – Józefa Kwiatkowskiego i Feliksa Majewskiego. Kamienie te symbolicznie przypominają o ich wkładzie w walkę o wolność Wielkopolski.

Uroczystości zakończyła msza święta odprawiona w intencji wszystkich Powstańców Wielkopolskich. Wspólna modlitwa, patriotyczne pieśni i chwila refleksji zjednoczyły uczestników obchodów w duchu pamięci i dumy z polskiego dziedzictwa.

Dziękujemy wszystkim za udział w tym ważnym wydarzeniu, które przypomina o heroizmie i ofiarności ludzi walczących o wolność naszej ojczyzny.

***

Nie byłoby wielkiego grudniowego zwycięstwa, gdyby nie klęska kajzerowskiej Rzeszy w I wojnie światowej. Najsprawniejszy na świecie aparat państwowy runął w listopadzie 1918 r. niczym domek z kart. Dziejowy paradoks chciał, że podstawy niemieckiego ustroju zostały zmiecione z „widowni publicznej” za sprawą wymówienia posłuszeństwa Wilhelmowi II przez tak kochaną przez niego armię. Rewolucja, która na początku listopada 1918 r. wybuchła wśród kilońskich marynarzy, szybko wtargnęła do Berlina, by tam odnieść triumf znaczony abdykacją cesarza. Poznań i Wielkopolska nie były bynajmniej białymi plamami na mapie owego buntu, który początkowo miał zdecydowanie wojskową barwę i niemiecki charakter, o czym świadczy skład poznańskiej Rady Żołnierskiej, powołanej 9 listopada 1918 roku.

Właściwa rewolucyjna fala wylała się na ulice Poznania nazajutrz, zaś rozgardiasz uległ dodatkowemu spotęgowaniu, gdy do miasta zaczęły docierać informacje o warunkach układu rozejmowego z Compiègne pomiędzy ententą i Niemcami. Zakładał on natychmiastowe wycofanie niemieckich wojsk z Francji i Belgii, na wschodzie wciąż jednak wskazywał na granicę z 1914 r., co dla Poznańskiego oznaczało utrzymanie zaborczego status quo.

Toteż gdy Józef Piłsudski przejmował w Warszawie władzę z rąk Rady Regencyjnej, w Wielkopolsce rozgorzała zasadnicza odsłona walki o jej polskość. Jej powodzenie zależało w sporej mierze od roztropności polskich elit, którym przewodzili politycy tej miary, co Władysław Seyda, Wojciech Korfanty, ks. Stanisław Adamski, czy Adam Poszwiński. Konspirowali oni w ramach Centralnego Komitetu Obywatelskiego aspirującego do miana reprezentacji wszystkich Polaków w zaborze pruskim, co umożliwiała gęsta sieć lokalnych, tajnych komitetów obywatelskich działających w miastach i miasteczkach Poznańskiego. To głównie dzięki ich politycznej dojrzałości i organizacyjnej sprawności udało się najpierw przejąć kontrolę nad cywilną władzą rewolucyjną w mieście – Radą Robotniczą, a następnie, po „dogadaniu się” z Polską Organizacją Wojskową Zaboru Pruskiego (POW ZB), przeprowadzić 13 listopada 1918 r. tzw. zamach na ratusz i uzyskać bezpośredni wpływ na zdominowaną przez Niemców Radę Żołnierską. Owe sukcesy stanowiły asumpt do zerwania z konspiracją i przyczyniły się do ujawnienia Centralnego Komitetu Obywatelskiego, który 14 listopada 1918 r. proklamował powstanie nowego organu kierowniczego dla ludności polskiej w Niemczech: Komisariatu Naczelnej Rady Ludowej. Wzywał do tworzenia rad ludowych (i Straży Ludowych!) na prowincji oraz zwoływał na 3 grudnia Polski Sejm Dzielnicowy (PSD).

Przyjazd mistrza

Obrady PSD (3–5 XII 1918 r.), a także konkurencyjny zjazd niemieckich rad ludowych przyczyniły się do wzrostu politycznego napięcia w Poznaniu. Wzrosło ono jeszcze bardziej za sprawą Ignacego Jana Paderewskiego. Mistrz miał przede wszystkim doprowadzić w Warszawie do politycznego porozumienia z Józefem Piłsudskim, co było konieczne dla międzynarodowego uznania Polski w przededniu zapowiadanego kongresu pokojowego. Nie zmienia to rzecz jasna faktu, że trasa przejazdu Paderewskiego z portu w Gdańsku via Poznań do Warszawy była jasnym sygnałem, że zwycięskie mocarstwa nie tracą z oczu Polaków pozostających pod niemiecką władzą.

Czytaj dalej

***

Dowiedz się więcej:

do góry