Instytut Pamięci Narodowej - Bydgoszcz

https://bydgoszcz.ipn.gov.pl/byd/aktualnosci/247143,Osiem-wyrokow-smierci-jednego-dnia-80-rocznica-egzekucji-w-bydgoskim-wiezieniu.html
05.09.2026, 08:02

Osiem wyroków śmierci jednego dnia. 80. rocznica egzekucji w bydgoskim więzieniu

Osiemdziesiąt lat temu, 4 września 1946 r. w bydgoskim Więzieniu Karno-Śledczym przed plutonem egzekucyjnym stanęło ośmiu partyzantów z poakowskiej grupy kpt. Leona Mellera „Jędrusia”. On sam również nie przeżył likwidacji swojego oddziału.

Osiemdziesiąt lat temu, 4 września 1946 r. w bydgoskim Więzieniu Karno-Śledczym przed plutonem egzekucyjnym stanęło ośmiu partyzantów z poakowskiej grupy kpt. Leona Mellera „Jędrusia”. On sam również nie przeżył likwidacji swojego oddziału. 

Twórcą i dowódcą grupy był Leon Meller „Jędruś”, urodzony 20 grudnia 1899 r. w Kościerzynie Małym koło Łobżenicy, w dawnym pow. wyrzyskim. Jego rodzice prowadzili gospodarstwo w pobliskim Liszkowie. Jako zawodowy oficer Wojska Polskiego służył w 4. Pułku Piechoty Legionów w Kielcach. Brał udział w kampanii wrześniowej 1939 r. W czasie okupacji niemieckiej działał w strukturach Okręgu Lublin AK. Po wkroczeniu wojsk sowieckich na Lubelszczyznę w 1944 r. został deportowany do ZSRS. Do Polski powrócił 23 listopada 1945 r. W czasie okupacji stracił żonę i dzieci. Nie mając własnego domu pojechał do rodzinnego Liszkowa, gdzie mieszkały jego siostry z rodzinami. 

Tragiczny los dowódcy

W czerwcu 1946 r. kpt. „Jędruś” stworzył poakowski oddział, który działał na terenie pow. wyrzyskiego do 21 lipca 1946 r. W szczytowym okresie grupa liczyła około 30 osób. „Jędruś” podzielił ją na 5-osobowe sekcje. Wszyscy członkowie pochodzili z rejonu Wyrzyska lub Bydgoszczy. Byli młodzi, mieli po 17-20 lat, bez większego doświadczenia w partyzantce. Główna kwatera oddziału „Jędrusia” mieściła się w opuszczonym gospodarstwie w Biegodzinie koło Łobżenicy. Grupa prowadziła działalność propagandową na rzecz PSL oraz akcje rekwizycyjne. Najpoważniejszymi akcjami „Jędrusiów” było rozstrzelanie 13 lipca 1946 r. dwóch sowieckich żołnierzy w Biegodzinie oraz likwidacja działacza PPR Władysława Ciesielskiego w Wąsoszu w pow. złotowskim.

Do rozbicia grupy doprowadził łańcuch zdrad osób, które jedna po drugiej denuncjowały członków oddziału. Akcją likwidacji grupy w gospodarstwie Edmunda Muracha w Topoli dowodził por. Henryk Wątroba. „Jędrusiowi” udało się uciec, jednak zdając sobie sprawę, że jego żołnierze znaleźli się w rękach UB i nie widząc sensu dalszej walki, kpt. „Jędruś” popełnił samobójstwo przez powieszenie w pobliżu stawów rybnych w Ślesinie koło Nakła n. Notecią. Jego zwłoki znaleziono 28 lipca. 

Komuniści chcieli sterroryzować społeczeństwo pokazowym procesem członków grupy. Władze chwaliły się, że do Wyrzyska, gdzie się toczył w dniach 7-8 sierpnia 1946 r., ściągnięto ok. dwóch tysięcy osób z całego powiatu. Spośród 27 podsądnych wyroki śmierci usłyszało 14 osób. Dziewięć wykonano, z czego aż osiem jednego tragicznego dnia. Jednego partyzanta stracono dwa miesiące później. Zabitych pogrzebano potajemnie w  jednej zbiorowej mogile zbiorowych mogiłach w kwaterze więziennej na cmentarzu komunalnym przy ul. Kcyńskiej w Bydgoszczy. Ich miejsce pochówku jeszcze nie zostało odnalezione.

Partyzanci „Jędrusia” straceni 4 września 1946 roku

Roman Bala „Niedźwiedź”, ur. 20 sierpnia 1926 r. w Częstochowie.

Ukończył 7 klas szkoły powszechnej. W czasie okupacji niemieckiej został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec. Po II wojnie  krótko mieszkał w Kwidzynie, następnie wyjechał do Bydgoszczy, gdzie podjął pracę u ogrodnika. 26 VI 1946 r. za namową Alfreda Jankowskiego „Szeryfa” wstąpił w Biegodzinie do oddziału Leona Mellera „Jędrusia”. Brał udział w rekwizycjach oraz w zabójstwie aktywisty PPR Władysława Ciesielskiego w Świętej 16 lipca 1946 r. Pomagał także w zakopaniu zwłok dwóch żołnierzy sowieckich zastrzelonych z rozkazu „Jędrusia”. 21 lipca 1946 r. w Witrogoszczu został wraz z innymi członkami oddziału aresztowany przez UB-MO. Podczas aresztowania został ranny. Zeznał, że do konspiracji skłoniła go trudna sytuacja materialna oraz obietnica żołdu. Skazany 8 sierpnia 1946 r. po procesie pokazowym w Wyrzysku. Był kawalerem.

Henryk Chabiera „Korzeń”, ur. 27 stycznia 1912 r. w Grabinie k. Mińska Mazowieckiego.

Ukończył szkołę powszechną, pracował w gospodarstwie ojca i był aktywnym członkiem Stronnictwa Narodowego. W 1939 r. walczył jako żołnierz 22. pp, a podczas okupacji niemieckiej działał w ZWZ-AK. W latach 1944–1945 służył w 3. Dywizji Artylerii Przeciwlotniczej; za udział w walkach o Wrocław otrzymał brązowy medal „Zasłużonym na Polu Chwały”. Po wojnie osiedlił się w pow. złotowskim, gdzie wstąpił do PSL. Po odebraniu mu gospodarstwa w czerwcu 1946 r. wrócił do Chlebna i został prezesem gromadzkiego koła PSL. W lipcu przekazał oddziałowi „Jędrusia” ukrytą broń, a 7 lipca 1946 r. wstąpił do jego oddziału i uczestniczył w niektórych akcjach rekwizycyjnych. Aresztowany 22 lipca, skazany 8 sierpnia. Pozostawił ciężarną żonę i dwoje dzieci. 

Franciszek Greń „Wróbel”, ur. 31 maja 1923 r. w Szarem, gm. Milówka, pow. żywiecki.

Ukończył 4 klasy szkoły powszechnej. Od 1928 r. mieszkał w Izdebkach, pomagając w gospodarstwie rodziców, a podczas okupacji pracował jako robotnik rolny w niemieckim gospodarstwie w Witrogoszczy. W lipcu 1945 r. ochotniczo zgłosił się do PUBP w Pile, gdzie przez pół roku pełnił służbę wartowniczą. 30 czerwca 1946 r. spotkał partyzantów oddziału „Jędrusia” i za namową Leona Jastera do niego dołączył. 14 lipca złożył przysięgę na wierność rządowi na uchodźstwie. Uczestniczył we wszystkich akcjach zbrojnych oddziału. Aresztowany 21 lipca, skazany 8 sierpnia.

Jan Kador „Manerz”, ur. 23 stycznia 1925 r. w Witrogoszczy.

Jego ojciec zginął w walce z Niemcami podczas kampanii wrześniowej 1939 r. Po wojnie mieszkał z matką i starszą siostrą Gertrudą w Witrogoszczy, pracując w dwuhektarowym gospodarstwie. Od listopada 1945 do stycznia 1946 r. był wartownikiem PUBP w Pile. Po zwolnieniu wrócił do Witrogoszczy. 30 czerwca 1946 r. wstąpił do oddziału „Jędrusia”. W nocy z 30 czerwca na 1 lipca uczestniczył w rekwizycji mięsa u Hilarego Fryske w Izdebkach, a 10 lipca w rozbrojeniu i likwidacji dwóch żołnierzy sowieckich. Brał też udział w rekwizycji w sklepie kolonialnym w Kleszczynie. 14 lipca w Biegodzinie złożył na ręce kapitana „Jędrusia” przysięgę wierności rządowi na uchodźstwie. Aresztowany 21 lipca, skazany 8 sierpnia.

Ludwik Krawiś „Tygrys”, ur. 27 marca 1924 r. w Dzieciarni, pow. pilski.

Jego ojciec był inwalidą wojennym z I wojny światowej. Ukończył 4 klasy szkoły powszechnej. W czasie okupacji pracował jako robotnik rolny w majątku w Witrogoszczy, a w latach 1943–1945 służył w niemieckiej 24. Dywizji Pancernej w Prusach Wschodnich. Po wojnie pomagał rodzicom w gospodarstwie. 30 czerwca 1946 r. za namową Leona Jastry przystąpił do oddziału „Jędrusia”. W lipcu w Biegodzinie uczestniczył w rekwizycji żywności i zastrzeleniu dwóch żołnierzy sowieckich. 14 lipca w gospodarstwie Wojciecha Pireckiego złożył przysięgę wierności rządowi na uchodźstwie. W oddziale był sekcyjnym i dowodził trzema podkomendnymi. Aresztowany 21 lipca, skazany 8 sierpnia. Na karę śmierci skazano również jego młodszego brata Franciszka (ur. 1927), którego Bolesław Bierut 24 sierpnia 1946 r. ułaskawił na prośbę matki, zamieniając karę na 15 lat więzienia.

Edmund Murach „Szary”, ur. 1 listopada 1921 r. w Dębnie, pow. wyrzyski.

Ukończył 4 klasy szkoły powszechnej, przed wojną pracował jako pomocnik kowalski. W 1943 r. ożenił się z Marianną Baran, z którą miał troje dzieci. W 1945 r. przejął gospodarstwo poniemieckie w Topoli. 30 czerwca 1946 r. wstąpił do oddziału „Jędrusia”, namówiony przez krewnego Romana Muracha. Uczestniczył w rekwizycjach w Dębnie i Topoli. Podczas obławy uciekł z kpt. Mellerem „Jędrusiem”, z którym rozstał się w lesie pod Witosławiem. Aresztowany 29 lipca, skazany 8 sierpnia. W 1950 r. zmarła jego żona, według rodziny pobita przez UB podczas rewizji. Dziećmi zajęli się dziadkowie. 22 października 1991 r. Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy unieważnił wyrok WSR i uznał działalność „Szarego” za działanie na rzecz niepodległości Polski.

Wojciech Pirecki, ur. 19 kwietnia 1906 r. w Nowej Wsi, pow. krotoszyński.

W latach dwudziestych wraz z ojcem pracował jako robotnik rolny w majątku w Biegodzinie. Po służbie wojskowej w marynarce, od 1930 r. pracował w Witrogoszczy. W 1939 r. brał udział w kampanii wrześniowej. Od 1940 r. mieszkał w Biegodzinie, gdzie pracował w miejscowym majątku. Po wojnie otrzymał siedmiohektarowe gospodarstwo poniemieckie. Latem 1946 r. współpracował z partyzantami oddziału „Jędrusia”, kwaterując ich w swoich zabudowaniach. Przechowywano tam broń i zarekwirowaną żywność, składano też przysięgę na wierność rządowi na uchodźstwie. Aresztowany w lipcu 1946 r., skazany 8 sierpnia. Osierocił sześcioro dzieci w wieku od 7 miesięcy do 12 lat.

Jan Templin „Dąb”, ur. 11 kwietnia 1922 r. w Klarysewie, pow. sępoleński.

Dzieciństwo spędził w Dźwiersznie Wielkim, gdzie ukończył czteroklasową szkołę powszechną. W czasie okupacji pracował jako robotnik rolny w niemieckim gospodarstwie. Po wojnie mieszkał z rodzicami w Dźwiersznie. Około 10 czerwca 1946 r. w Biegodzinie, za namową kolegi Leona Barona „Szaraka”, wstąpił do oddziału „Jędrusia”. Pełnił funkcję łącznika między komendantami kwater i placówek. 14 lipca złożył przysięgę na wierność rządowi na uchodźstwie. 20 lipca, podczas wyprawy po prowiant, został zatrzymany przez UB. Wskazał miejsce pobytu partyzantów, przyczyniając się do ich aresztowania, jednak nie wpłynęło to na złagodzenie wyroku. Skazany 8 sierpnia.

Człowiek „Jędrusia” stracony 12 listopada 1946 r.

Roman Murach „Czarny” ur. 8 VII 1914 r. w Liszkowie.

W latach 1937–1939 służył w Batalionie Sanitarnym w Toruniu, podczas kampanii wrześniowej został ranny pod Warszawą. W czasie okupacji pracował w niemieckim majątku. 9 maja 1946 r. aresztowany za nielegalne posiadanie broni. Podczas rozbicia więzienia w Wyrzysku 25/26 maja odzyskał wolność i wkrótce dołączył do grupy Leona Mellera „Jędrusia”. Uczestniczył w rekwizycjach żywności i akcjach wymierzania kar działaczom PPR. 21 czerwca w Topoli podczas obławy UB-MO ukrył się z „Jędrusiem” w piwnicy Edmunda Muracha, po czym uciekł do lasu. Aresztowany 26 sierpnia 1946 r. w Nowym Dworze k. Chojnic. 16 października Wojskowy Sąd Rejonowy w Bydgoszczy skazał go na śmierć m.in. za udział w rekwizycjach i wykonanie wyroków śmierci. Bierut odmówił prawa łaski. Został stracony 12 listopada 1946 r. 

Egzekutor
Z protokołów wykonania wyroku śmierci wynika, że 4 września 1946 r. najpierw o godzinie 9.15 rozstrzelano: Henryka Chabierę, Wojciecha Pireckiego, Jana Templina, Edmunda Muracha. Po 15 minutach ten sam pluton egzekucyjny rozstrzelał: Franciszka Grenia,  Ludwika Krawisia, Jana Kadora i Romana Balę. 

Egzekutorem był Stanisław Walczak. Urodził się w 1918 r. na Lubelszczyźnie. Do wybuchu II wojny pracował w zakładzie ślusarskim u swojego ojca. Brał udział w wojnie obronnej 1939 r. Do 1943 r. był robotnikiem przymusowym w Prusach Wschodnich. Stamtąd uciekł do Włocławka, gdzie do zakończenia okupacji wykonywał różne prace fizyczne. W marcu 1945 r. za namową kpt. Hipolita Duliasza podjął służbę w WUBP w Bydgoszczy jako wywiadowca Sekcji VIII zajmującej się przeprowadzaniem aresztowań i śledztw oraz werbowaniem agentury celnej. Rok później przeszedł do Wydziału Śledczego. W latach 1948-1949 był kierownikiem Sekcji 4 Wydziału „A”. Od 1950 był zatrudniony w Wydziale Finansów WUBP/WUdsBP w Bydgoszczy. Został zwolniony 28 lutego 1957 r. W ocenie przełożonych w pracy był „szczerze oddany sprawie demokracji ludowej i jej rządów”. Po odejściu ze służby w okresie od 1 września 1957 do 31 lipca 1959 r. był kierownikiem milicyjnego kina „Gwardia” przy ul. Chodkiewicza w Bydgoszczy. Ojciec trojga dzieci.

Po roku 1990 wszyscy żołnierze z oddziału „Jędrusia” zostali sądownie zrehabilitowani.  

Oddaliśmy hołd

W piątek, 4 września, w 80. rocznicę egzekucji partyzantów kpt. „Jędrusia” przedstawiciele Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej złożyli wieniec pod krzyżem przy ul. Wały Jagiellońskie, upamiętniającym żołnierzy podziemia niepodległościowego zamordowanych w Więzieniu Karno-Śledczym w Bydgoszczy.